menu
„Może się pi@$dolić” - Francuski generał ostro o żądaniach Trumpa
„Może się pi@$dolić” - Francuski generał ostro o żądaniach Trumpa
We francuskich mediach zrobiło się głośno po mocnej wypowiedzi byłego generała Nicolasa Richouxa, który na antenie telewizji skomentował oczekiwania Donalda Trumpa wobec Europy. Wojskowy odniósł się do sytuacji związanej z napięciami wokół Iranu i cieśniny Ormuz, przez którą przechodzi znacząca część światowych dostaw ropy i gazu.

Nagranie pod artykułem

Richoux nie gryzł się w język. W programie przypomniał, że Trump wcześniej miał okazywać sojusznikom lekceważenie, a teraz oczekuje od nich wsparcia. To właśnie wtedy padły słowa, które błyskawicznie obiegły internet i wywołały falę komentarzy nie tylko we Francji, ale też poza jej granicami.

Cała sprawa dotyczy amerykańskich apeli o wsparcie w rejonie cieśniny Ormuz po tym, jak Iran miał ją zablokować w reakcji na działania USA i Izraela. Według medialnych relacji część państw nie zamierza angażować się militarnie w ten konflikt. Wśród nich mają być kraje Unii Europejskiej, a także Japonia i Australia.

Wypowiedź francuskiego generała odbiła się szerokim echem, bo pokazała, jak duże są dziś napięcia także między zachodnimi sojusznikami. Z jednej strony chodzi o bezpieczeństwo i sytuację na Bliskim Wschodzie, z drugiej - o pamięć wcześniejszych sporów i coraz bardziej otwarty język w polityce. W tym przypadku jedno krótkie zdanie wystarczyło, by rozpętać medialną burzę.

 

To kolejny przykład, że nawet wojskowi i byli dowódcy coraz częściej komentują światową politykę bez dyplomatycznych ozdobników. A gdy takie słowa padają publicznie i dotyczą prezydenta Stanów Zjednoczonych, reakcja internetu jest właściwie gwarantowana.

Foto: Daniel Torok / Biały Dom, domena publiczna.
Reklama

TWOJA REAKCJA?

Rozmowy na Facebooku