Nagie kobiety kąpały się w stawie farmera! To co usłyszały gdy je przyłapał zupełnie je zaskoczyło!
Ta prosta historia, pokazuje, że nie warto nie doceniać osób starszych. Często są bystrzejsze, niż może się wydawać i warto ich posłuchać.

Starszy pan miał staw na tyłach swojej farmy. Dookoła niego stały stoły piknikowe, miejsce do gry w krykieta, siatkówkę, a nieco dalej znajdowały się drzewa brzoskwiniowe. Staw miał czystą wodę i zachęcał do kąpieli. 

Pewnego wieczoru rolnik postanowił przyjść nad staw. Zabrał ze sobą duże, czarne wiadro, aby przy okazji pozbierać nieco brzoskwiń. Kiedy zbliżył się do stawu, usłyszał krzyki i śmiechy. Po bliższych oględzinach okazało się, że kilka młodych kobiet kąpie się tam nago. Mężczyzna chrząknął, aby zwrócić na siebie uwagę i poprosić, żeby opuściły jego posiadłość. 

Wtedy kobiety podpłynęły do brzegu.

Jedna z nich krzyknęła:

– „Nie wyjdziemy, dopóki nie odjedziesz!”

Mężczyzna parsknął śmiechem i odpowiedział:

– „Nie przyszedłem popatrzeć na kąpiące się kobiety, ani zmusić Was do wyjścia na brzeg nago.”

Wtedy podniósł wiadro do góry i powiedział:

– „Przyszedłem nakarmić piranie.”

TWOJA REAKCJA?





Rozmowy na Facebooku