Nazywają ich „nienormalną rodziną”. Wprost chwalą się życiem w trójkącie i wychowują dzieci
Poznajcie rodzinę, która żyje w typowej poliamorii. Adam Lyons ma dwie dziewczyny, Brooke Shedd i Jane Shalakhovą. Mają ze sobą dwójkę dzieci i oczekują trzeciego.


Poliamoria polega na zaangażowaniu się w długotrwałe, emocjonalne związki z dwoma lub więcej osobami. Może być to para, która pozostaje otwarta na inne relacje, albo sytuacja, w której trzy osoby pozostają ze sobą na stałe. Takie związki są powszechniejsze niż wam się zdaje.

Jak mówią, posiadanie dodatkowego rodzica w domu zdecydowanie ułatwia sprawę.

Starszy Oliver mówi do swojej drugiej mamy z imienia, "Jane", ale jego młodszy brat po prostu nazywa ją mamą.

Jane nigdy nie była pewna, czy chce mieć dzieci. Jak twierdzi, bycie w takiej relacji pozwoliło jej zobaczyć, jak radzi sobie w roli matki.

Trójka rodziców śpi razem w naprawdę dużym łóżku. Cała rodzina żyje na dużej posesji w Austin (Teksas, USA). Adam i Jane pracują z domu, Brooke w sąsiednim budynku uczy ich dzieci (w Teksasie nie ma obowiązku wysyłania dzieci do szkoły).

Wiele osób reaguje agresywnie, gdy dowiaduje się, że żyją razem w trójkącie. Zawsze też znajdzie się ktoś z "dobrą radą". Adam, Jane i Brooke twierdzą, że nie przejmują się tym, a gdy spotyka ich naprawdę spora nieprzyjemność z czyjejś strony, pocieszają się tym, jak daleko razem zaszli bez słuchania się innych.

Wiele razy słyszeli, że ich relacja nie przetrwa próby czasu i stworzy ogromne problemy. "Tak, jakby życie w parze było samo w sobie gwarancją wiecznej szczęśliwości" - zauważa Brooke. Oni z kolei uważają, że powinni być wzorem i że wcześniej czy później społeczeństwo dojrzeje do tego, by takie związki uważać za zupełnie normalne.

Związku nie da się zalegalizować. Obecnie nie ma takiej możliwości prawnej, ale wszyscy troje liczą, że w przyszłości będą mogli zalegalizować swój związek i są przekonani, że obecna ciąża Brooke zacieśni ich więź. Adam będzie teraz biologicznym ojcem dzieci obydwu kobiet.

Źródło: thesun.co.uk

TWOJA REAKCJA?



Rozmowy na Facebooku