Szybka karma dla kierowcy Bolta. Nie ma takiego cwaniakowania
Jazda w mieście nie jest dla wszystkich, niektórym szybko puszczają nerwy stojąc w korkach, więc zaczynają główkować jak tu przycwaniakować.


Częstą praktyką w dużych miastach jest to, że niektórzy z pasa do ruchu w innym kierunku wciskają się wprost pod skręcających w lewo lub w prawo po to tylko, aby nie stać jak wszyscy w korku. Tym razem Pan z Bolta nie popisał się. Chyba tak mu się spieszyło do klienta, że postanowił z pasa do skrętu w lewo polecieć w prawo. Jego nikczemne plany pokrzyżowała policja. 

TWOJA REAKCJA?



Rozmowy na Facebooku