wyświetlenia
Nagranie pod tekstem
Na opublikowanym filmie widać, jak kierowca tira wjeżdża na skrzyżowanie o ruchu okrężnym. W pewnym momencie tył ciężkiego pojazdu traci przyczepność i wpada w poślizg. Najprawdopodobniejszą przyczyną problemów z opanowaniem auta była warstwa lodu zalegająca na nawierzchni drogi, która uniemożliwiła wykonanie bezpiecznego manewru. Ciężarówka przez chwilę poruszała się w sposób niekontrolowany, co zaskoczyło innych uczestników ruchu.
Bezpośrednio za tirem poruszała się Toyota. Kierowca samochodu osobowego nie zdołał wyhamować w porę, gdy pojazd przed nim nagle wpadł w poślizg. Osobówka z dużym impetem uderzyła w tył naczepy tira. Wiele wskazuje na to, że kierujący Toyotą również padł ofiarą oblodzonej jezdni, przez co droga hamowania uległa znacznemu wydłużeniu. Na nagraniu widać, że odległość między pojazdami była na tyle mała, że zabrakło czasu na skuteczną reakcję.
Zdarzenie z Rakowa to przykład tego, jak niebezpieczna może być jazda na zderzaku, zwłaszcza gdy na drodze zalega lód. Nagłe sytuacje, takie jak poślizg dużego zestawu ciężarowego, wymagają od kierowców jadących z tyłu zachowania szczególnej ostrożności i dużego odstępu. Tym razem skończyło się głównie na uszkodzeniach pojazdów, jednak cała kolizja wyglądała bardzo groźnie i mogła doprowadzić do poważniejszych skutków.
Rozmowy na Facebooku