wyświetlenia
Z opublikowanego raportu wynika, że liczba zarejestrowanych bezrobotnych wynosi obecnie 934,1 tys. osób. To gwałtowny skok w porównaniu z grudniem, kiedy bez pracy pozostawało 887,9 tys. ludzi. Dla porównania, w styczniu ubiegłego roku stopa bezrobocia wynosiła 5,4%. Statystyki pokazują, że rynek pracy wyraźnie hamuje, a liczba osób bez zajęcia systematycznie rośnie.
Sytuacja jest szczególnie trudna w konkretnych regionach. Najwyższe bezrobocie utrzymuje się w województwach warmińsko-mazurskim (9,9%) oraz podkarpackim (9,6%). Prawdziwy dramat widać jednak w skali powiatowej – w powiecie szydłowieckim na Mazowszu stopa bezrobocia osiągnęła aż 23,2%, a w podkarpackim powiecie brzozowskim wynosi 21%. Na drugim biegunie znajduje się Wielkopolska z wynikiem 3,8%.
Eksperci zwracają uwagę na jeszcze jeden alarmujący fakt: drastyczny spadek ofert pracy. W styczniu w urzędach zgłoszono zaledwie 26,3 tys. nowych propozycji zatrudnienia, podczas gdy rok wcześniej było ich ponad 88 tysięcy. Dodatkowo aż 802,9 tys. osób pozostaje bez prawa do zasiłku, a niemal 350 tys. osób szuka zajęcia dłużej niż rok. Dane te stały się przedmiotem ostrej debaty politycznej, w której opozycja zarzuca rządzącym brak ochrony rodzimego rynku pracy i fatalne skutki decyzji gospodarczych.
Źródło GUSW Polsce, według GUS, prawie milion osób jest bez pracy. Stopa bezrobocia rośnie do 6 procent. Gospodarka hamuje, a cenę znów płacą zwykli ludzie. A Tusk, zamiast realnych działań, wybiera medialne występy i obrażanie ludzi od "zakutych łbów". Takiej Polski naprawdę chcemy? pic.twitter.com/Q4Q63VK8DM
— Marlena Maląg (@MarlenaMalag) February 24, 2026
Rozmowy na Facebooku