wyświetlenia
W ubiegłym roku tramwaj wodny łączył m.in. Szczecin, Nowe Warpno i Świnoujście, a zainteresowanie było na tyle duże, że bilety na popularnych odcinkach potrafiły znikać bardzo szybko. Według podawanych danych z rejsów skorzystało prawie 6 tysięcy pasażerów, a dodatkowym hitem okazał się przewóz rowerów - w sezonie przewieziono ich 771.
W 2026 oferta ma być jeszcze ciekawsza. Oprócz dotychczasowych połączeń pojawią się nowe linie:
-
Szczecin - Stepnica - Trzebież
-
Świnoujście - Nowe Warpno - Trzebież
Trzebież ma pełnić rolę węzła przesiadkowego, co ułatwi łączenie tras i planowanie dłuższych wycieczek. Rejsy mają odbywać się w weekendy, od 27 czerwca do 30 sierpnia.
Na realizację przedsięwzięcia Województwo Zachodniopomorskie przeznaczy 150 tys. zł, a w projekt zaangażowano kilku partnerów samorządowych z regionu. Wszystko wskazuje na to, że tramwaj wodny znów będzie jedną z najciekawszych wakacyjnych atrakcji na Zalewie Szczecińskim.
Warto dodać, że takie połączenia „wodnym tramwajem” miasto bez morza - kurort nadmorski to w Polsce nadal rzadkość. W praktyce ten model działa głównie tam, gdzie po drodze jest zalew, a rejs ma sens jako wakacyjna alternatywa dla auta.
Poza trasą Szczecin - Świnoujście podobny kierunek można znaleźć przede wszystkim na Zalewie Wiślanym. W sezonie letnim uruchamiane są tam rejsy Elbląg - Krynica Morska, a także połączenie Tolkmicko - Krynica Morska. To również przypadek, w którym start jest po stronie „niemorskiej”, a meta w miejscowości typowo wypoczynkowej nad Bałtykiem.
To pokazuje, dlaczego projekt na Zalewie Szczecińskim tak mocno się wyróżnia - nie chodzi tylko o sam rejs, ale o to, że powstaje realna wakacyjna siatka połączeń. Jeśli zainteresowanie znowu będzie wysokie, tramwaj wodny może stać się stałym punktem letniego transportu w regionie, a nie jednorazową atrakcją.
Źródło foto: SAPiK (praca własna), CC BY 3.0 (Wikimedia Commons, curid=3182359)
Rozmowy na Facebooku