menu
W sobotę wydmuchał 4 promile jadąc autem, w środę 2 jadąc motocyklem. Policja opublikowała nagranie
W sobotę wydmuchał 4 promile jadąc autem, w środę 2 jadąc motocyklem. Policja opublikowała nagranie
Policjanci z czeskiego Ołomuńca opisali historię 35-latka, który w bardzo krótkim czasie dwa razy wpadł za jazdę po alkoholu. Najpierw został zatrzymany w sobotę, gdy prowadził samochód. Jak przekazano, badanie wykazało wtedy ponad 4 promile alkoholu. Funkcjonariusze zatrzymali mu prawo jazdy, a następnego dnia przedstawili podejrzenie.

Nagranie pod artykułem

Na tym jednak sprawa się nie skończyła. W środę 11 marca 2026 roku około godziny 17:00 policjanci chcieli zatrzymać do kontroli kierowcę motocykla. Mężczyzna nie zamierzał jednak współpracować. Zamiast się zatrzymać, przyspieszył i zaczął uciekać. W miejscowości Drahanovice skręcił między domy, a potem ruszył polną drogą w kierunku Náměšť na Hané. Pościg nie trwał długo - patrol dopadł go między obiema miejscowościami.

Po zatrzymaniu szybko wyszło na jaw, że to ten sam 35-latek, którego kilka dni wcześniej przyłapano w aucie po alkoholu. Tym razem mężczyzna poddał się badaniu alkomatem, które wykazało kolejno 2,30 oraz 2,46 promila. Tak jak po sobotnim zatrzymaniu, również teraz trafił na izbę wytrzeźwień. Policjanci poinformowali też, że w trybie przyspieszonym usłyszał podejrzenie popełnienia przestępstwa polegającego na prowadzeniu pojazdu pod wpływem alkoholu.

 

Za taki czyn grozi mu do roku więzienia, kara finansowa albo zakaz prowadzenia pojazdów. Funkcjonariusze opublikowali również nagranie z interwencji, na którym widać próbę ucieczki i finał całej sytuacji. Trudno nie odnieść wrażenia, że po pierwszym zatrzymaniu mężczyzna kompletnie zlekceważył to, co już wcześniej go spotkało.

Źródło: Czeska Policja

Reklama

TWOJA REAKCJA?

Rozmowy na Facebooku