menu
W trakcie porodu położna zaczyna z powrotem wpychać dziecko do jej brzucha. Mama była w szoku
W trakcie porodu położna zaczyna z powrotem wpychać dziecko do jej brzucha. Mama była w szoku
Caroline Malatesta to matka czwórki dzieci żyjąca w Alabamie. Będąc w ciąży z czwartym dzieckiem, miała ona zaplanowany określony sposób porodu. Chciała ona, aby dziecko przyszło na świat naturalnie – jako odmianę po znieczuleniach i nacięciach krocza w trzech poprzednich przypadkach.

Caroline starannie zaplanowała cały poród. Wybrała ona szpital, który był otwarty na poród w bardziej domowych warunkach, z mniejszym udziałem personelu. Wszystkie szczegóły zostały ustalone zawczasu i Caroline miała nadzieję na gładki poród bez komplikacji.

Reklama

Niestety, sprawy zaczęły komplikować się już na samym początku porodu. Mimo wcześniejszych ustaleń z lekarzami, pielęgniarki natychmiast przebrały kobietę w szpitalny strój i zmusiły aby położyła się ona na plecach, wbrew jej życzeniu; chciała ona móc poruszać się po pomieszczeniu podczas skurczów porodowych, mając na sobie własne ubranie. Gdy Malatesta usiłowała zmienić pozycję, jedna z pielęgniarek przytrzymała ją siłą.

Choć kobieta głośno wyrażała sprzeciw, pielęgniarki całkowicie ją ignorowały, sprawiając wręcz wrażenie poirytowanych, że Caroline śmie sprzeciwiać się ich instrukcjom. Nie zważały one na fakt, że cały plan porodu został ustalony przez Caroline wcześniej z jej lekarzem.

Reklama

Mimo że dziecko Caroline było w drodze, w pomieszczeniu wciąż nie było lekarza. Podczas gdy jedna z pielęgniarek wciąż unieruchamiała ręce kobiety, inna usiłowała wepchnąć główkę dziecka z powrotem, aby opóźnić poród. Ta przerażająca sytuacja trwała przez sześć minut, aż wreszcie pojawił się lekarz.

Reklama

Na szczęście, dziecko przyszło na świat całe i zdrowe, jednak wskutek zachowania pielęgniarek, tego samego nie można było powiedzieć o samej Caroline.

Reklama

Jej nerwy miednicy zostały uszkodzone. Choć większość obrażeń zagoiła się z czasem, część będzie towarzyszyć jej aż do końca życia. Przebyty horror wywarł też wpływ na psychikę kobiety, powodując głęboką traumę, która towarzyszyła Caroline przez długi czas.

Gdy szpital upierał się, że wina nie leży po stronie personelu, Caroline postanowiła walczyć o sprawiedliwość w sądzie. W czasie procesu na jaw wyszły przypadki innych kobiet, także zaniedbanych podczas porodów. Wskutek zeznań świadków i oczywistych dowodów, sąd zmusił szpital do wypłacenia Caroline odszkodowania w wysokości 16 milionów dolarów. Choć kobieta wywalczyła sprawiedliwość, jej życie już zawsze naznaczone będzie bólem, zarówno fizycznym, jak i psychicznym.

Źródło: healthyway.com

TWOJA REAKCJA?

Rozmowy na Facebooku