wyświetlenia
Najprostszy powód to produkcja ciepła. Uśredniając, kobiety mają zwykle mniej masy mięśniowej niż mężczyźni, a to właśnie mięśnie są “piecami”, które produkują sporo ciepła. Do tego dochodzi metabolizm - jeśli pracuje trochę wolniej, ciało wytwarza mniej energii, a więc szybciej robi się chłodno.
Druga sprawa to krążenie w dłoniach i stopach. Gdy robi się zimno, organizm broni najważniejszych narządów i potrafi szybciej “przykręcać” dopływ krwi do końcówek palców. Efekt jest prosty: tułów trzyma temperaturę, ale dłonie i stopy marzną pierwsze. U kobiet wpływ na to mogą mieć też hormony, które potrafią zmieniać wrażliwość naczyń krwionośnych na chłód - dlatego u niektórych osób zimne dłonie nasilają się w określonych momentach cyklu.
Warto też pamiętać, że “zimne ręce” to czasem po prostu kwestia indywidualna: stres, mało ruchu, długie siedzenie, kawa, papierosy czy niedojedzenie mogą pogorszyć ukrwienie dłoni. Jeśli jednak zimno łączy się z bólem, drętwieniem, zblednięciem palców albo pojawia się nagle i często - dobrze skonsultować to z lekarzem.
Rozmowy na Facebooku