wyświetlenia
Do zdarzenia doszło w poniedziałek, 9 marca 2026 roku, około godziny 19.30. Ze wstępnych ustaleń wynika, że 18-latek prowadzący BMW na zakręcie najprawdopodobniej stracił panowanie nad autem, które zjechało z drogi i dachowało. Samochodem podróżowało łącznie pięć osób. Na miejscu zginęła 14-letnia pasażerka, a pozostali uczestnicy wypadku zostali ranni.
Wśród poszkodowanych była także 16-letnia dziewczyna, którą przetransportowano do szpitala w Warszawie. Mimo wysiłków lekarzy nie udało się jej uratować. W środę, 11 marca 2026 roku, prokuratura przekazała informację o śmierci nastolatki. Tym samym bilans tragicznego wypadku wzrósł do dwóch ofiar śmiertelnych. Na przyszły tydzień wyznaczono sekcję zwłok dziewczyny.
W środę, 11 marca 2026 roku, prokuratura przedstawiła 18-latkowi zarzut. Jak przekazał rzecznik Prokuratury Okręgowej w Płocku, chłopak przyznał się do popełnienia czynu, złożył bardzo krótkie wyjaśnienia i wyraził skruchę. Śledczy nie wystąpili o areszt. Zastosowano wobec niego wolnościowe środki zapobiegawcze - dozór policji, zakaz opuszczania kraju połączony z zatrzymaniem paszportu, poręczenie majątkowe w znacznej kwocie oraz nakaz powstrzymywania się od prowadzenia pojazdów mechanicznych. Prokuratura tłumaczy tę decyzję m.in. dotychczasową niekaralnością 18-latka oraz nieumyślnym charakterem zarzucanego mu czynu.
Nowe ustalenia dotyczą też pozostałych uczestników wypadku. 17-letni pasażer BMW, który również po zdarzeniu trafił do szpitala, został później przesłuchany jako świadek. Złożył obszerne zeznania i po przesłuchaniu został zwolniony. Z kolei 18-letni kierowca po wypadku był hospitalizowany, a po udzieleniu mu pomocy medycznej został zatrzymany.
Śledczy przekazali również, że wstępne wyniki sekcji zwłok 14-latki wskazują na obrażenia głowy typowe dla wypadku komunikacyjnego. Wiadomo też, że kierowca BMW był trzeźwy, a do dalszych badań zabezpieczono jego krew.
Sprawa wciąż jest rozwojowa, ale już teraz wiadomo, że w ciągu zaledwie kilku dni tragedia z podpłockiej miejscowości zamieniła się w poważne postępowanie karne. 18-letniemu kierowcy grozi do 8 lat pozbawienia wolności.
Źródło foto: KMP w Płocku
Rozmowy na Facebooku