Rutynowy patrol w Prochowicach zakończył się zatrzymaniem trzech osób jadących jednym Mercedesem. Kierowca miał dwa dożywotnie zakazy prowadzenia pojazdów i pozytywny wynik testu na metamfetaminę, pasażerka była poszukiwana do odbycia kary aresztu, a drugi pasażer wydał policjantom woreczek z narkotykiem.
Przyspieszył na widok patrolu
Do zdarzenia doszło 8 września około godziny 16:20 na ulicy Powstańców Warszawy w Prochowicach. Policjanci z miejscowego posterunku zwrócili uwagę na kierującego Mercedesem, którego zachowanie wzbudziło ich podejrzenia. Mężczyzna na widok radiowozu gwałtownie przyspieszył i skręcił w drogę polną biegnącą wzdłuż Kaczawy. Funkcjonariusze ruszyli za nim i po chwili zatrzymali samochód do kontroli.
Dwa dożywotnie zakazy i pozytywny test
Sprawdzenie kierowcy w policyjnych systemach ujawniło, że 46-latek ma dwa dożywotnie zakazy prowadzenia wszelkich pojazdów mechanicznych. Do tego jego uprawnienia zostały wcześniej cofnięte decyzją starosty.
Badanie alkomatem nie wykazało alkoholu, ale test na obecność środków odurzających dał wynik pozytywny w kierunku metamfetaminy i amfetaminy. Mężczyznę przewieziono do szpitala, gdzie pobrano od niego krew do dalszych badań.

Pasażerka poszukiwana, pasażer z metamfetaminą
Policjanci sprawdzili też osoby podróżujące razem z kierowcą. Okazało się, że jedna z pasażerek jest poszukiwana do odbycia kary 32 dni aresztu. Kobietę zatrzymano i doprowadzono do Komendy Miejskiej Policji w Legnicy.
Drugi pasażer podczas przeszukania dobrowolnie wydał z saszetki noszonej na pasie woreczek strunowy z białą, skrystalizowaną substancją. Zabezpieczony materiał trafił do komendy, gdzie technik kryminalistyki zbadał go skanerem laserowym. Wynik potwierdził metamfetaminę. Mężczyzna również został zatrzymany.
Kierowca odpowie za jazdę mimo dożywotniego zakazu, pasażer za posiadanie narkotyków, a pasażerka najbliższe 32 dni spędzi w areszcie.