Nagły dzwon przy 180 km/h dwóch gości na motocyklach. Tego to się nie spodziewali
Motocykliści często jeżdżą na tory, żeby sobie poszaleć. Jest to o wiele bezpieczniejsze niż śmiganie w ruchu ulicznym. Jednak tym razem tych dwóch pechowców trafiło na dwóch innych przeciwników, którzy postanowili sobie dosłownie polatać na torze. Szczęście w nieszczęściu, że nic nikomu się nie stało.


TWOJA REAKCJA?



Rozmowy na Facebooku