Tadek nie ogarnia ile na pól litra wchodzi setek. Mistrzowskie obliczenia podczas pracy
Podczas pracy każdemu może się pomylić. Ten gość pomimo sporej pomocy kolegów nie mógł ogarnąć ile setek wchodzi do półlitrowej flaszki. Nie ma co się czepiać, bo chyba każdy miał kiedyś taką zawiechę, że rzeczy oczywiste wydawały się dosyć skomplikowane.


TWOJA REAKCJA?



Rozmowy na Facebooku