Śledczy z hrabstwa Douglas w stanie Waszyngton ujawnili nagranie, na którym widać, jak 18-letni Michael Yakimov strzela fajerwerkami z paki jadącego pickupa. Według prokuratury to właśnie te fajerwerki wywołały pożar Chelan Hills, w którym zginął 69-letni mężczyzna. Chłopak siedzi w areszcie, a sąd wyznaczył kaucję w wysokości 1 miliona dolarów.
Rzymskie świece wystrzeliwane w stronę innego auta
Do zdarzenia doszło tuż po północy 4 lipca na autostradzie U.S. 97 w pobliżu miejscowości Orondo. Kilka osób jechało na pace białego pickupa Dodge Ram. Nagranie, które trwa około 30 sekund, zarejestrował telefonem jeden z pasażerów.
Widać na nim, jak odpalona bateria rzymskich świec wystrzeliwuje dziesiątki ognistych pocisków, również w stronę jadącego obok samochodu. Na nagraniu słychać, jak ktoś zachęca, żeby strzelać w tamto auto. Według śledczych Yakimov mówi też, żeby nikomu nie zdradzać, kto strzelał, po czym wyrzuca pusty zestaw fajerwerków przez tylną klapę.
240 strzałów w 46 sekund
Fajerwerk, nazywany Trooper Turret, odnaleziono na poboczu w pobliżu miejsca, w którym zaczął się pożar. To zestaw rzymskich świec zdolny wystrzelić 240 pocisków w 46 sekund. Świadkowie zeznali, że zaraz po pokazie w suchej trawie przy drodze pojawiły się płomienie.
W większości hrabstwa fajerwerki były zakazane, a od 1 czerwca obowiązywał zakaz rozpalania ognia. Niska wilgotność i silny wiatr sprawiły, że ogień szybko wymknął się spod kontroli.
Zginął 69-latek, spłonęło ponad 100 budynków
Pożar strawił blisko 4 tysiące hektarów. Zniszczonych lub uszkodzonych zostało około 100 budynków, w tym domy, a straty przekroczyły 6 milionów dolarów. Rannych zostało sześciu strażaków.
5 lipca w spalonym samochodzie odnaleziono ciało 69-letniego Roberta Listera. Mężczyzna podczas ewakuacji został odcięty od rodziny przez dym i ogień, a jego auto zjechało z drogi.
Zarzuty i kolejne nakazy aresztowania
Yakimov został zatrzymany 2 września w swoim domu w Kent. Usłyszał zarzuty nieumyślnego spowodowania śmierci, podpalenia, zniszczenia mienia oraz sześć zarzutów napaści, związanych z rannymi strażakami. Szeryf Tyler Caille nie ma wątpliwości, że to 18-latek trzymał fajerwerki na pace pickupa.
W aucie było jeszcze pięć dorosłych osób. Wobec czterech z nich wydano już nakazy aresztowania, a tożsamość piątej jest potwierdzana. Wszystkim grożą takie same zarzuty jak Yakimovowi.
Szeryf przyznał, że nie był to największy pożar w historii hrabstwa, ale najbardziej niszczycielski. Odczytanie aktu oskarżenia 18-latkowi zaplanowano na czwartek.