Kiedy cofanie nie idzie po Twojej myśli i stawiasz wszystko na jedną kartę
Kolejny przykład tego, że niektórzy biorą się za prowadzenie pojazdów, które przerastają ich możliwości.

Wydaje im się, że jak potrafią jechać na wprost to już wszystko jest ok. Ze skręcaniem w lewo prawo idzie już ciut gorzej, ale cofanie to może być coś nie do ogarnięcia. Szczególnie kiedy manewruje się ogromną przyczepą, którą ma się podczepioną do swojego samochodu. Gość z poniższego filmu popełnił chyba każdy możliwy błąd jaki był do popełnienia w tej sytuacji. Po pierwsze wjechał tam gdzie nie powinien się w ogóle znajdować. Po chwili jednak się zorientował, ale wtedy wyszło na to, że za chwilę popełni swój kolejny błąd, bo nie wiedział jak tą przyczepą wyjechać w bezpieczny sposób tak, aby nie uszkodzić innych aut i przyczepy. Niestety z tego co widać na nagraniu najprawdopodobniej bokiem uderzył w słup. To go chyba mocno zdenerwowało, nerwy mu puściły i popełnił swój trzeci błąd. Postanowił się rozpędzić i wjechać z impetem w tunel w który się nie mógł zmieścić. Niestety skutki tego były fatalne. Na nagraniu widać jak z dachu odpada najprawdopodobniej klimatyzacja. Śmiemy jednak twierdzić, że w dalszej części tunelu przyczepa mogła się zwyczajnie rozpaść. Jeżeli jechał na wakacje to musi sobie zaplanować innego rodzaju rozrywkę, a nie spędzanie czasu w przyczepie.

TWOJA REAKCJA?





Rozmowy na Facebooku