Kiedy lew zabiera Twoją ulubioną bluzę Adidasa
No cóż za bezczelność.

Kto by się tego spodziewał. No nie wyobrażalne, żeby od tak kotek sobie zabrał bluzę i nie chciał oddać. Pół biedy, że to jeszcze była taka, której się już nie lubi lub nie nosi. To niech sobie weźmie, ale, żeby tak najlepszą Adidasa, tak cenioną za swoje trzy paski i nieskazitelny materiał. No ręce człowiekowi opadają. Nic tylko trzeba interweniować i ją zabrać. Żeby kot ją jeszcze chciał oddać, a ten niewychowany stwierdził, że nie i koniec. Cóż trzeba było użyć siły i nawet inne kotki, które chciały pomóc wymiękły. Dobrze, że nareszcie udało się ją zabrać. 

TWOJA REAKCJA?



Rozmowy na Facebooku