Mistrz prostej na motocyklu i jego ucieczka przez policja - Czechy
Ucieczki przed policją to nigdy nie jest dobry pomysł bo nie dość, że ryzykuje się swoje życie i zdrowie to naraża na to również osoby postronne. Zazwyczaj i tak się nie udają, a powód przez, który uciekamy to tylko pierwszy problem jaki mamy bo sama ucieczka i łamanie przepisów to kolejne rzeczy za które zostanie się ukaranym.

Przekonał się o tym pewien kierowca motocykla w Czechach, którego chciała skontrolować patrol policji, który zauważył źle zamontowaną tablicę rejestracyjną. Postanowili zatrzymać kierowcę, jednak ten zamiast zwolnić zaczął gwałtownie przyspieszać i momentami jechał z prędkością prawie 200 km/h.

Kierowca marki Suzuki w pewnym momencie myślał, że uda mu się oszukać policjantów udając, że zjeżdża na parking w celu kontroli. Gdy policjanci zjechali ten znowu próbował ucieczki. Policjanci szybko go jednak dogonili.

Widząc, że nie może im uciec, bo są równie szybcy, postanowił zjechać z autostrady. Niestety w tym momencie okazało się, że jest jedynie mistrzem prostej, ponieważ zakręt był już dla niego za dużym wyzwaniem.

Policja poinformowała, że będzie miał teraz bardzo duże kłopoty. Uciekał ponieważ nie miał prawa jazdy, motocykl nie miał aktualnych badań technicznych ani ubezpieczenia, a tablica rejestracyjna była źle zamontowana. Przez swoją ucieczkę dołożył dodatkowo przekroczenie prędkości, przekroczenie linii ciągłej, nie zatrzymanie się do kontroli i ucieczkę i spowodowanie wypadku drogowego.

Niestety policja nie podała jak wysoka kara go czeka za to co zrobił. 

TWOJA REAKCJA?





Rozmowy na Facebooku