Musieli ją wyciągać spod stołu na weselu. Tak jej zależało
Bywacie czasem na weselach? Niektórzy bardzo lubią takie imprezy inni unikają ich jak tylko mogą. Jednak Ci co bywali wiedzą, że na takich imprezach może wydarzyć się wszystko. Bywały zdrady, złamania, zawały, kłótnie i przyjacielska zabawa do rana. Dla każdego coś miłego.

Najlepsze są chyba jednak zabawy weselne. Dla niektórych, szczególnie tych młodszych można wywnioskować, że nie jest to nic fajnego i często unikają tych zabaw. Inni natomiast bardzo chętnie biorą w nich udział. Niektórzy w każdej jakiej tylko mogą. 

Jedną z tradycji jest rzucenie welonem, bądź bukietem kwiatów w młode panny. Zasada jest prosta ta, która złapie welon lub bukiet kwiatów jako pierwsza wyjdzie za mąż. Tutaj też są takie którym kompletnie na tym nie zależy, ale niektóre tak bardzo się wczuwają, że zrobią wszystko, żeby tylko go złapać.

Tak było i na tym weselu na którym panny czekały, żeby złapać bukiet kwiatów. Trzy dziewczyny były tak zdesperowane, że wręcz rzuciły się na ziemie, żeby tylko go złapać. Jedna jednak wyróżniła się najbardziej. 

Nawet pomimo tego, że już go miała w swych rękach dla pewności schowała się pod stołem i za bardzo nie chciała wyjść. Dopiero po chwili, gdy już trochę ochłonęła wyszła z pod stołu. Jesteśmy tylko ciekawi czy jej wybraniec był na tym weselu i to widział czy może jeszcze czeka na tego jedynego.

TWOJA REAKCJA?





Rozmowy na Facebooku