Na centymetry, czyli Seat kontra TIR na zaśnieżonej drodze
Oglądając takie filmiki mamy wrażenie, że niektórym kierowcom brakuje logicznego myślenia, bo jak inaczej skomentować taką jazdę.

Jeżeli ktoś widzi, że warunki na drodze są delikatnie mówiąc niesprzyjające to chyba należałoby zdjąć nogę z gazu i jechać ostrożnie. Kierowca tego Seata chyba ma inne zasady co do poruszania się po zaśnieżonych drogach. Chyba przyjął zasadę, że im gorsze warunki tym szybsza jazda i większa adrenalina, bo zapewne szybko mu skoczyła w tej sytuacji. Na tyle, że z wrażenia, aż się zatrzymał na poboczu. Wydaje nam się, że chyba jednak nie doszło do zderzenia z kierowcą ciężarówki, bo mu trochę zjechał. Gdyby nie to to raczej była by ostatnia podróż tego kierowcy.

TWOJA REAKCJA?





Rozmowy na Facebooku