wyświetlenia
Już po pierwszym łyku kilka osób poczuło silne pieczenie w ustach i gardle. Szybko pojawił się także ból w klatce piersiowej oraz brzuchu. Goście zorientowali się, że w kieliszkach nie ma alkoholu, a nieznana, agresywna substancja. W lokalu wybuchło zamieszanie, a obsługa natychmiast wezwała pomoc.
Służby ratunkowe uznały zdarzenie za poważny incydent medyczny z wieloma poszkodowanymi. Na miejsce wysłano liczne zespoły pogotowia, lekarzy oraz straż pożarną. Okazało się, że pomocy potrzebuje co najmniej dziesięć osób.
Policja poinformowała, że poszkodowani to siedmiu mężczyzn i trzy kobiety w wieku od około 30 do ponad 80 lat. U wszystkich stwierdzono chemiczne oparzenia jamy ustnej, gardła i przełyku. W kilku przypadkach uszkodzeniu uległ również górny odcinek przewodu pokarmowego. Dziewięć osób trafiło do szpitali, a jedna z kobiet została przyjęta na oddział intensywnej terapii w ciężkim stanie i wprowadzona w śpiączkę farmakologiczną.
Śledczy zabezpieczyli naczynia, butelki oraz próbki płynów z restauracji. Prokuratura prowadzi postępowanie dotyczące nieumyślnego spowodowania obrażeń ciała i wyjaśnia, w jaki sposób niebezpieczna substancja znalazła się w kieliszkach.
Właściciele restauracji „Fischkiste” przekazali, że pusta butelka po morelowym alkoholu została omyłkowo napełniona środkiem do zmywarki. Roztwór miał barwę zbliżoną do wysokoprocentowego trunku.
Źródło foto: web.de
Rozmowy na Facebooku