Policjant zatrzymuje auta pod wiaduktem. Skończyło się kolizją
Ciężko skomentować tę sytuację ale taka sytuacja w ogóle nie powinna mieć miejsca.

Policjant bez kamizelki odblaskowej, bez radiowozu co za tym idzie brak widocznej z daleka interwencji postanowił pomóc kobiecie, której spadł z wiaduktu portfel. Jak widać na nagraniu policjant podniósł rękę i starał się zatrzymać auta, żeby pomóc kobiecie. Zachowanie było dosyć lekkomyślne. Kierowcy wjeżdżając pod wiadukt mieli znikome szanse, żeby go zauważyć. Niestety konsekwencją tego była kolizja, jeden z kierujących, który trzymał się "na zderzaku" innego auta (co również jest bardzo karygodnym zachowaniem) nie zdążył wyhamować i wpadł na barierę, a sam autor nagrania o mało też nie potrącił kobiety i policjanta. Poniżej jeszcze info z kanału na którym opublikowano film

 "Policjanci bez kamizelek, bez pojazdu z włączonych sygnałów (zresztą tam nawet nie ma radiowozu), są kompletnie nie widoczni pod wiaduktem. Wchodzą, ponieważ pani widocznej na nagraniu spadł portfel-dokumenty z wiaduktu na jezdnię. Czerwone auto uderza w barierki by uniknąć zderzenia z autem poprzedzającym."

Do tej sytuacji doszło 25 maja w Warszawie na Alei Armii Ludowej.

TWOJA REAKCJA?



Rozmowy na Facebooku