Wielki fart. Tak wygląda wyprzedzanie na czołówkę
Widzieliśmy już mocniejsze filmiki, jednak ten wrzucamy dlatego, że gość miał ogromnego farta.


Takie nieudane wyprzedzanie mogło się skończyć o wiele gorzej, jednak kierowca jadący prawidłowo chyba widział co się dzieje i w ostatniej chwili zjechał na pobocze co zapewne uratowało mu życie. Brak na słów, żeby opisać tak nieodpowiedzialne zachowanie. Pamiętajcie czasem lepiej dojechać 3 minuty później, ale dojechać. Pośpiech nigdy nie jest dobrym doradcą. 

TWOJA REAKCJA?



Rozmowy na Facebooku