Wielki kozak kontra niski typa. Poskładał go jak scyzoryk
Często się zdarza, że jakiś większy osiłek szuka kogoś komu mógłby przyłożyć zaraz po zakrapianej imprezie.


Zazwyczaj szuka mniejszego od siebie, żeby było mu łatwiej i żeby poczuł satysfakcję. Tym razem taki typ srogo się zdziwił. Wystartował do mniejszego od siebie, ale nie sądził, że ten gość poskłada go dwoma szybkimi. Mamy nadzieję, że następnym razem zastanowi się nad tym, żeby nie startować do innych z byle powodów, bo może się nieźle zdziwić. Dostał niezłą lekcję życia.

TWOJA REAKCJA?



Rozmowy na Facebooku