Zapowiedziana premiera zegarków wywołała chaos. Przepychanki pod sklepami i tłumy chcące zdobyć limitowaną edycję
Zapowiedziana premiera zegarków wywołała chaos. Przepychanki pod sklepami i tłumy chcące zdobyć limitowaną edycję
Chaos wybuchł wokół premiery współpracy luksusowej marki zegarków Audemars Piguet z marką Swatch. W sieci pojawiły się przecieki i fałszywe projekty, które sugerowały klasyczne zegarki naręczne, jednak finalnie okazało się, że do sprzedaży trafiły zegarki kieszonkowe, bardziej traktowane jako modny gadżet niż tradycyjny czasomierz.

Przed oficjalną premierą w internecie krążyły liczne spekulacje oraz grafiki wygenerowane przez sztuczną inteligencję. Wiele osób spodziewało się klasycznych modeli w stylu luksusowych zegarków AP, co dodatkowo nakręciło zainteresowanie i oczekiwania wobec całej akcji.

W dniu premiery przed sklepami Swatch w wielu krajach, w tym w Polsce, ustawiały się ogromne kolejki. Część osób pojawiła się nawet kilkadziesiąt godzin wcześniej, rozstawiając namioty i śpiwory. Powodem był nie tylko limitowany charakter produktu, ale też oczekiwania szybkiego zysku na rynku wtórnym. Cena detaliczna wynosiła około 1660 zł, a wśród kolekcjonerów i resellerów pojawiły się prognozy, że może ona szybko wzrosnąć nawet do około 4000 zł.

W niektórych miastach sytuacja wymknęła się spod kontroli. W Warszawie zrezygnowano z premiery stacjonarnej ze względów bezpieczeństwa, a w innych lokalizacjach dostępne były jedynie pojedyncze egzemplarze. Dochodziło do przepychanek i interwencji służb porządkowych, a atmosfera przy sklepach była bardzo napięta.

Całkowity zwrot akcji nastąpił, gdy producent poinformował, że zegarki nie są edycją limitowaną i trafią do regularnej sprzedaży online. Ta decyzja momentalnie zmieniła sytuację na rynku wtórnym i uderzyła w osoby, które nastawiały się na szybki zarobek.

Do tego momentu wielu kupujących zakładało, że dostępność będzie mocno ograniczona, a ceny po premierze wzrosną kilkukrotnie. Po komunikacie marki cały ten scenariusz przestał mieć sens. Podaż przestała być sztucznie ograniczona, a oczekiwania dotyczące „resellu” zaczęły się błyskawicznie załamywać.

W praktyce oznaczało to jedno – zegarki, które chwilę wcześniej były wystawiane z dużą marżą na rynku wtórnym, zaczęły szybko tanieć. Im więcej osób dowiadywało się o planowanej sprzedaży online, tym szybciej znikała presja „kup teraz albo nigdy”.

W efekcie cały mechanizm spekulacyjny, który napędzał kolejki i nocne oczekiwanie pod sklepami, stracił swoją podstawę. Zamiast oczekiwanego wzrostu wartości, rynek zaczął reagować korektą w dół, a część ofert resellerskich przestała mieć jakiekolwiek uzasadnienie cenowe.

 
Źródło foto/wideo: TT-@spicy.sneakers, TT-@artembazhko, X-@istblu0Iut, I-@liviawiola
@spicy.sneakers czy wy stoicie w kolejce? jak tak to w jakim mieście? #audemarspiguet #royalpop #swatch #pocketwatch #ap ♬ dźwięk oryginalny - TrapMuzyka
Reklama
@artembazhko

Audemars Piguet x Swatch 📍Warszawa Westfield Mokotów

♬ som original - Fight Zone
@artembazhko

Westfield Mokotów 16.05 Audemars Piguet x Swatch ⌚️

♬ оригинальный звук - Артэм
Reklama

TWOJA REAKCJA?

Rozmowy na Facebooku