Ponad promil alkoholu miała 40-letnia obywatelka Ukrainy, która w Międzylesiu pod Ostródą uderzyła Roverem w barierę mostu. Przód auta zawisł nad kanałem. Samochód udostępnił jej 30-letni Gruzin, właściciel pojazdu, który siedział obok jako pasażer. Oboje zostali ukarani.

Auto zatrzymało się nad wodą

Do zdarzenia doszło w niedzielę, 13 września, około godziny 19:00 w Międzylesiu (gmina Ostróda). Samochód uderzył w barierę ochronną mostu nad kanałem łączącym jezioro Pauzeńskie z jeziorem Szeląg Wielki.

Policjanci na miejscu zastali Rovera w niebezpiecznym położeniu. Przednia część auta znajdowała się poza obrysem mostu i częściowo zwisała nad kanałem. Niewiele brakowało, by samochód wpadł do wody.

Za kierownicą z promilem

Ustalono, że autem kierowała 40-letnia mieszkanka powiatu, obywatelka Ukrainy. Jechała za szybko jak na warunki na drodze i straciła panowanie nad pojazdem. Badanie wykazało ponad 1 promil alkoholu w jej organizmie. Nikt nie został ranny.

Kobieta została zatrzymana. Za spowodowanie kolizji dostała mandat 1100 zł i 10 punktów karnych, straciła też prawo jazdy. Za jazdę po alkoholu odpowie przed sądem. Policja zapowiada również możliwość skierowania wniosku o zobowiązanie jej do powrotu do kraju pochodzenia.

Właściciel auta też zapłaci

Konsekwencje poniósł także pasażer. 30-letni obywatel Gruzji, właściciel Rovera, został ukarany mandatem w wysokości 3000 zł za udostępnienie samochodu nietrzeźwej osobie.

DOWIEDZ SIE WIECEJ:
Policjantka wmawiała kierowcy, że Yanosik w Polsce jest nielegalny. Nie przyjął mandatu, ale stracił prawo jazdy
Policjantka wmawiała kierowcy, że Yanosik w Polsce jest nielegalny. Nie przyjął mandatu, ale stracił prawo jazdy
UE chce Kanady jako członka stowarzyszonego, własnego odpowiednika art. 4 NATO i zakazu social mediów poniżej 13 lat
UE chce Kanady jako członka stowarzyszonego, własnego odpowiednika art. 4 NATO i zakazu social mediów poniżej 13 lat