Katowicki Kiosk Döner po surowej recenzji Książula opublikował nagranie z podziękowaniem za opinię i zaproszeniem twórcy na ponowną wizytę. Równolegle oficjalny profil lokalu zaczął polubiać hejterskie komentarze wymierzone w recenzenta. Ekipa youtubera sprawdziła to prowokacją i dostała odpowiedź w dwie minuty.
Surowa ocena i kulturalna odpowiedź
Wszystko zaczęło się od wizyty popularnego twórcy internetowego w katowickim lokalu Kiosk Döner. Recenzja wypadła źle, a po jej publikacji punkt szybko stał się tematem dyskusji w sieci.
Właścicielka odpowiedziała nagraniem wideo. Podziękowała w nim za opinię i przyznała, że podane dania mogły odbiegać od obecnego standardu lokalu. Zaprosiła też recenzenta na ponowną wizytę, żeby mógł ocenić kebab w lepszych warunkach. Przed kamerą pokazano profesjonalizm i gotowość do wyciągania wniosków.
Właścicielka kebaba to chyba nie za ostra kredka XD
— 𝚂𝚔𝚗𝚎𝚛𝚞𝚜 (@sknerus_) September 11, 2026
Książulo nagrał odpowiedź dotyczącą sytuacji wokół lokalu Kiosk Döner w Katowicach, który wcześniej ocenił negatywnie.
Właścicielka opublikowała wideo, w którym kulturalnie dziękuje za opinię i zaprasza go ponownie na test.… pic.twitter.com/AJ5rF4MwU1
Polubienia, które nie pasowały do komunikatu
Szybko okazało się, że deklaracje nie idą w parze z tym, co dzieje się w mediach społecznościowych. Internauci i sam twórca zauważyli, że oficjalny profil lokalu zaczął publicznie polubiać hejterskie komentarze uderzające w Książula.
Wśród polubionych wpisów znalazły się wulgaryzmy oraz określenia w rodzaju „frajer” i „pseudoznawca”.
Prowokacja i dwie minuty
Żeby wykluczyć przypadek lub pomyłkę, ekipa twórcy przeprowadziła prosty test. Współpracownik Książula opublikował pod filmem bardzo wulgarny wpis wymierzony w recenzenta.
Reakcja była błyskawiczna. Profil kebabowni polubił hejterski komentarz już po dwóch minutach od publikacji.
Książulo nie krył rozczarowania
W najnowszym nagraniu twórca odniósł się do całej sytuacji, mówiąc wprost, że nie wie, czy po takim zaproszeniu ma odpuścić temat, czy jednak wrócić do lokalu.
Zachowanie właścicieli określił jako jaskrawą niekonsekwencję: uprzejmy komunikat przed kamerą i jednoczesne podbijanie mowy nienawiści w komentarzach. Cała sprawa stała się przy okazji przykładem tego, jak brak spójności w komunikacji kryzysowej potrafi obrócić się przeciwko wizerunkowi firmy.