Kolejny duży obiekt logistyczny w Rosji stanął w płomieniach po nocnym ataku dronów. Tym razem trafiony został kompleks firmy Ozon w Saratowie. Nad magazynami pojawiły się ogromne kłęby czarnego dymu, a firma potwierdziła, że po uderzeniu wybuchł pożar. Pracowników ewakuowano, a według wstępnych informacji nikt nie został ranny.
Ozon przekazał, że zaatakowany został zarówno jego centrum logistyczne, jak i hub dostaw. Po pożarze firma czasowo wstrzymała w Saratowie przyjmowanie i dostarczanie zamówień, a część przesyłek znajdujących się już w drodze ma zostać przekierowana do innych obiektów. Towary znajdujące się w uszkodzonym centrum zostały także ukryte na platformie do czasu przebudowania tras logistycznych.
Reuters podaje, że było to kolejne uderzenie w rosyjską infrastrukturę gospodarczą i logistyczną. W ostatnim czasie trafionych zostało już ponad 20 magazynów należących do Ozonu i Wildberries. Ukraińskie władze przedstawiają takie ataki jako element działań wymierzonych w zaplecze gospodarcze wspierające rosyjską machinę wojenną. W nocy ataki dronów odnotowano również w innych regionach Rosji.