Ks. Jacek W., były wikary parafii w Unisławiu pod Toruniem, został prawomocnie skazany na 9 lat więzienia. Przez kilka lat wykorzystywał seksualnie i dręczył ministranta, który na początku miał zaledwie 12 lat. Sąd Apelacyjny w Gdańsku zaostrzył wcześniejszy wyrok, a mimo to w Unisławiu wciąż są osoby, które bronią duchownego.

Prezenty, wycieczki i alkohol

Duchowny był wikarym w parafii św. Bartłomieja Apostoła w Unisławiu. Był spowiednikiem chłopca, zaprzyjaźnił się z nim i jego rodziną, kupował mu prezenty i zabierał na wycieczki. Zachęcał go też do picia alkoholu, w tym wina mszalnego i piwa.

Według ustaleń śledczych od lipca 2013 do sierpnia 2014 roku ksiądz wykorzystywał seksualnie chłopca poniżej 15. roku życia. Posługiwał się podstępem i zależnością, w jakiej znajdował się ministrant. Prokuratura ujawniła, że duchowny zainscenizował mszę, podczas której założył chłopcu różaniec na palec i oświadczył, że od tej chwili są „mężem i żoną”.

Gdy nastolatek skończył 15 lat i zaczął się sprzeciwiać, ksiądz znęcał się nad nim psychicznie i fizycznie. Trwało to aż do 2017 roku.

Zatrzymanie po latach

W międzyczasie Jacek W. został proboszczem parafii św. Jakuba Apostoła w Dąbrówce Królewskiej w gminie Gruta. Sprawa wyszła na jaw, gdy dorosły już pokrzywdzony opowiedział o wszystkim.

Duchownego zatrzymano w lutym 2023 roku. Usłyszał zarzuty zgwałcenia małoletniego, seksualnego wykorzystania stosunku zależności oraz znęcania się. Nie przyznał się do winy. Od tamtej pory przebywał w areszcie. Kuria odsunęła go od funkcji proboszcza i zakazała mu pracy z dziećmi i młodzieżą.

Wyrok zaostrzony

W sierpniu 2024 roku Sąd Okręgowy w Toruniu skazał księdza na 7 lat więzienia i nakazał mu zapłacić pokrzywdzonemu 100 tys. zł częściowego zadośćuczynienia. Obrona domagała się uniewinnienia, a prokuratura surowszej kary, dlatego obie strony złożyły apelacje.

Sąd Apelacyjny w Gdańsku podwyższył karę do 9 lat pozbawienia wolności. W pozostałej części utrzymał wyrok, w tym zadośćuczynienie. Na poczet kary zaliczono ponad trzy lata spędzone w areszcie. Wyrok jest prawomocny.

„Ciągle są tacy, którzy go bronią”

Sprawa wciąż wywołuje emocje w Unisławiu. Osoba znająca zarówno księdza, jak i pokrzywdzonego przyznaje, że część mieszkańców nadal staje w obronie duchownego, mimo zapadłego wyroku.

Pokrzywdzony od dłuższego czasu nie pojawia się w rodzinnej miejscowości. Znajomi mają nadzieję, że zdoła odnaleźć spokój i ułożyć sobie życie.

DOWIEDZ SIE WIECEJ:
Policjantka wmawiała kierowcy, że Yanosik w Polsce jest nielegalny. Nie przyjął mandatu, ale stracił prawo jazdy
Policjantka wmawiała kierowcy, że Yanosik w Polsce jest nielegalny. Nie przyjął mandatu, ale stracił prawo jazdy
UE chce Kanady jako członka stowarzyszonego, własnego odpowiednika art. 4 NATO i zakazu social mediów poniżej 13 lat
UE chce Kanady jako członka stowarzyszonego, własnego odpowiednika art. 4 NATO i zakazu social mediów poniżej 13 lat