W niedzielny wieczór 13 września dorosły łoś wszedł na tory w rejonie stacji Warszawa Zachodnia, a następnie przemieścił się linią średnicową aż na peron numer 4 Dworca Centralnego. Ruch pociągów w samym centrum stolicy był ograniczony przez ponad godzinę.
Zwierzę na peronie Dworca Centralnego
Pierwsze komunikaty o problemach pojawiły się tuż przed godziną 20. Początkowo mowa była o wtargnięciu dzikiej zwierzyny na tory w pobliżu stacji Warszawa Zachodnia. Szybko okazało się, że chodzi o dorosłego łosia, który zamiast zawrócić, ruszył w stronę centrum.
Po godzinie 21 PKP Polskie Linie Kolejowe potwierdziły, że obecność zwierzęcia wstrzymała obsługę peronów numer 3 i 4 na Dworcu Centralnym.
Od kilku dni proszę prezydenta @trzaskowski_ by zabrał dziki z ulicy Warszawy. Okazuje się, że dziki to była tylko rozgrzewka, teraz w stolicy mamy... łosie 🤯https://t.co/KyJQdNrpm4 pic.twitter.com/Zhw9cNCGeF
— Samuel Pereira (@SamuelPereira) September 14, 2026
Utrudnienia na kilku liniach
Ograniczenia objęły odcinek Warszawa Zachodnia - Warszawa Centralna. Opóźnienia notowały pociągi SKM linii S1, S2, S3, S4 i S40 oraz Koleje Mazowieckie. Część składów kursowała wahadłowo, pojawiły się też odwołania i przekierowania.
Od godziny 20 wprowadzono wzajemne honorowanie biletów ZTM i KM we wszystkich pojazdach komunikacji miejskiej oraz w pociągach SKM w obszarze 1 Strefy Biletowej.
Akcja służb
Na miejsce wezwano policjantów i leśników. Zwierzę zostało uśpione i zabrane z torowiska, a następnie wypuszczone do lasu. Stało się to około godziny 21:15.
Dorosły łoś może ważyć ponad 700 kilogramów, więc zderzenie z pociągiem skończyłoby się nie tylko śmiercią zwierzęcia, ale też realnym zagrożeniem dla składu.
Łoś na torach Dworca Centralnego w Warszawie wywołał opóźnienia we wczorajszym rozkładzie pociągów. Ciekawe, dlaczego wybrał akurat tory na wieczorny chill? To już w lesie mało miejsca? pic.twitter.com/lSHqtBfUwa
— Ekonomat (@ekonomat_pl) September 14, 2026
Kolejarze z przymrużeniem oka
PKP PLK rozegrały całą sytuację humorystycznie. W komunikacie na platformie X napisano o "nieproszonym gościu" i "niezapowiadanym przybyciu Łosia Emila", dodając, że "negocjacje trwają".
Po zakończeniu akcji przewoźnik podsumował, że utrudnienia trwały "przeszło łosiemdziesiąt minut".
Łosie regularnie pojawiają się w Warszawie i na Mazowszu, a ich populacja rośnie z powodu braku naturalnych wrogów. Ruch pociągów wrócił do rozkładu późnym wieczorem.
📢Uwaga podróżni ❗Nieproszony gość w rejonie stacji Warszawa Centralna. W związku z niezapowiadanym przybyciem Łosia Emila wstrzymana jest obsługa peronów nr 3 i 4. Możliwe opóźnienia pociągów.
— PLK SA (@PKP_PLK_SA) September 13, 2026
Na miejscu są już kolejarze i specjaliści. Negocjacje trwają. Działamy, by Emil… pic.twitter.com/6LxAdf1C7a