wyświetlenia
Nagranie pod artykułem
Na opublikowanym filmie widać samochód ciężarowy wyposażony w tak zwany HDS, czyli hydrauliczny dźwig samochodowy. Urządzenie znajdowało się nad skrzynią załadunkową, jednak najprawdopodobniej operator zapomniał o jego odpowiednim złożeniu po zakończeniu prac. W rezultacie ramię dźwigu wraz z czerpakiem wystawało wysoko poza obrys auta. Gdy ciężarówka wjechała pod kładkę dla pieszych, metalowy element z impetem uderzył w dolną część konstrukcji.
Siła uderzenia była na tyle duża, że mogła doprowadzić do naruszenia stabilności wiaduktu. Bezpośrednio za ciężarówką jechał samochód osobowy, którego kierowca widząc sytuację starał się uniknąć zderzenia z ewentaulnymi fragmentami konstrukcji. Mimo wyraźnego uderzenia i wstrząsu, sprawca kolizji nie zdecydował się na zatrzymanie. Ciężarówka kontynuowała jazdę ulica Fordońską, jakby nic się nie stało.
Obecnie nie wiadomo, czy kładka uległa uszkodzeniom wymagającym całkowitego zamknięcia jej dla ruchu pieszego. Służby będą musiały ocenić stan techniczny obiektu, aby wykluczyć zagrożenie dla przechodniów. Brak również potwierdzonych informacji o tym, czy policja odnalazła już kierowcę na podstawie nagrania. Zdarzenie to pokazuje, jak duże zagrożenie może sprawić brak uwagi przy zabezpieczaniu specjalistycznego sprzętu transportowego przed wyruszeniem w trasę.
Rozmowy na Facebooku