Rowerzysta jechał ulicą Krasickiego w Nowej Iwicznej, kiedy zobaczył Audi, które nagle stanęło na jezdni. Z auta od strony pasażera wybiegła kobieta i zaczęła pchać samochód, żeby ten ponownie ruszył. Chciał pomóc, ale w rozmowie zorientował się, że i ona, i kierowca są pijani. Zadzwonił na 112.
Policjant w dniu wolnym nie przeszedł obojętnie
Całą sytuację zauważył także podkom. Tomasz Wilk z Zespołu Organizacji Służby Oddziału Prewencji Policji w Warszawie, który akurat miał dzień wolny. Razem z rowerzystą skutecznie uniemożliwił kierowcy i pasażerce dalszą jazdę do czasu przyjazdu patrolu.
„Jestem trzeźwy". Alkomat pokazał co innego
Gdy na miejsce dotarli policjanci piaseczyńskiej drogówki, siedzący za kierownicą 41-letni obywatel Ukrainy zapewniał, że nie pił i jest zupełnie trzeźwy. Badanie alkomatem wykazało ponad 1,5 promila.
Zachowanie mężczyzny zmieniło się w momencie, w którym usłyszał, że zostaje zatrzymany. Zaczął kopać i szarpać funkcjonariuszy, próbując utrudnić im czynności. W jego obronie ruszyła 51-letnia pasażerka, która również kopała policjantów i próbowała nie dopuścić do zatrzymania. Oboje znieważali interweniujących mundurowych.
🚨Alkohol, agresja i atak Ukraińców🇺🇦 na polskich policjantów. Nowa Iwiczna
— Codziennik z Mordoru (@mordownik4u) September 9, 2026
Rowerzysta zobaczył Audi, które stanęło na jezdni. Ze strony pasażera wyskoczyła kobieta i próbowała pchać auto, żeby znów ruszyło. Od obu czuć było alkohol. Zadzwonił na 112.
Na miejscu był też… pic.twitter.com/SeYsjCu9Sh
Puste butelki w aucie, brak badań technicznych
Kierowca i pasażerka trafili do policyjnych cel. U kobiety alkomat również pokazał ponad 1,5 promila.
Audi zostało odholowane na parking depozytowy. W środku policjanci znaleźli puste butelki po alkoholu porozrzucane w różnych częściach auta. 41-latkowi zatrzymano prawo jazdy oraz dowód rejestracyjny, bo samochód nie miał aktualnych badań technicznych.
Zarzuty i procedura deportacyjna
Następnego dnia oboje usłyszeli zarzuty. 41-latek odpowie za kierowanie pojazdem w stanie nietrzeźwości, naruszenie nietykalności cielesnej funkcjonariuszy i ich znieważenie. Wszczęto wobec niego również czynności deportacyjne.
51-latka usłyszała zarzuty naruszenia nietykalności cielesnej policjantów i ich znieważenia.
Czynności w sprawie nadzoruje Prokuratura Rejonowa w Piasecznie.
Gdyby nie telefon rowerzysty i reakcja policjanta na wolnym, Audi z pijanym kierowcą pojechałoby dalej.