Policjanci z Pragi Południe, Wawra, Rembertowa i Wesołej przez weekend kontrolowali kierujących hulajnogami elektrycznymi. Przeprowadzili 48 interwencji i nałożyli 7 mandatów. Najwyższy, na kwotę 5 tys. zł, dostał rodzic chłopca, który był za młody, żeby jeździć hulajnogą.
Wyniki weekendowych kontroli
Funkcjonariusze prewencji z komendy rejonowej i podległych komisariatów przeprowadzili łącznie 48 interwencji. Skończyły się one 26 pouczeniami, 7 mandatami i jednym wnioskiem o ukaranie do sądu.
Policjanci zwracali uwagę m.in. na jazdę bez uprawnień, brak kasku, przejeżdżanie przez przejście dla pieszych i przewożenie drugiej osoby.

5 tys. zł dla rodzica
W niedzielę przed południem dzielnicowi z Wawra zauważyli chłopca jadącego hulajnogą elektryczną. Po kontroli okazało się, że nie ukończył 13 lat, więc nie mógł poruszać się nią po drodze.
Policjanci dotarli do rodziców, bo to oni odpowiadają za dziecko i udostępnili mu pojazd. Na rodzica nałożono mandat w wysokości 5 tys. zł.

Nowe przepisy dla młodych
Mundurowi szczególnie pilnują przestrzegania przepisów, które weszły w życie w tym roku. Od 3 marca 2026 roku hulajnogą elektryczną po drodze może jeździć tylko osoba, która ukończyła 13 lat. Osoby w wieku od 13 do 18 lat muszą mieć odpowiednie uprawnienia. Młodsze dzieci mogą korzystać z hulajnogi wyłącznie w strefie zamieszkania i pod opieką dorosłego.
Od 3 czerwca 2026 roku kierujący hulajnogami, którzy nie skończyli 16 lat, muszą też jeździć w kasku.
Policja podkreśla, że kontrole mają przede wszystkim charakter profilaktyczny, a użytkownik hulajnogi jest pełnoprawnym uczestnikiem ruchu i musi przestrzegać przepisów.