Funkcjonariusze Centralnego Biura Śledczego Policji ze Szczecina zatrzymali Michała O., rapera występującego pod pseudonimem OG Olgierd. Do zatrzymania doszło w nocy z 13 na 14 września. Z mężczyzną prowadzone są czynności w prokuraturze i jeszcze dziś ma usłyszeć zarzuty. Nieoficjalnie mówi się o 30 kilogramach narkotyków.
Co miało zostać znalezione
Według nieoficjalnych ustaleń Michał O. będzie odpowiadał za posiadanie około 30 kilogramów narkotyków, w tym kokainy, amfetaminy, marihuany i mefedronu. Ani CBŚP, ani prokuratura nie potwierdziły na razie tych danych oficjalnym komunikatem.
Trzy lata temu było 38 kilogramów
To nie pierwszy raz. W styczniu 2023 roku ci sami funkcjonariusze przeszukali mieszkania i samochód użytkowane przez Michała O. Zabezpieczono wtedy ponad 18 kilogramów 3-CMC, ponad 17 kilogramów suszu konopi, prawie 3 kilogramy amfetaminy i ponad 280 gramów kokainy. Łącznie ponad 38 kilogramów o czarnorynkowej wartości szacowanej na około 1,3 miliona złotych. W domu znaleziono też ponad 150 tysięcy złotych gotówki.
Prokurator ogłosił mu wtedy zarzut udziału w zorganizowanej grupie przestępczej oraz udziału w obrocie znacznymi ilościami narkotyków w warunkach powrotu do przestępstwa. Sąd zastosował trzymiesięczny areszt tymczasowy, a raperowi groziło do 12 lat pozbawienia wolności. Narkotyki miały trafić na szczeciński rynek.
Raper, którego twarzy nikt nie widział
OG Olgierd to postać z undergroundowej sceny, która przez lata konsekwentnie ukrywała tożsamość. W teledyskach występuje w kominiarce, a jego prawdziwe nazwisko wypłynęło dopiero przy okazji komunikatu CBŚP z 2023 roku.
Nigdy nie wydał płyty, ale ma na koncie kilka mocno klikanych numerów. „Message" i „Speedy Gonzales" zebrały odpowiednio ponad osiem i ponad dwa miliony odsłon.
Sprawa z 2023 roku nie przeszkodziła mu w powrocie na scenę. Jeszcze 22 sierpnia tego roku występował na Afera Festival Miedwie w Morzyczynie, czyli niespełna trzy tygodnie przed zatrzymaniem.
Michał O. nie usłyszał na razie formalnych zarzutów w nowej sprawie i obowiązuje wobec niego domniemanie niewinności.