Rafał Brzoska poinformował, że przedstawiciele Mety w Polsce nie pojawią się na dzisiejszym posiedzeniu sejmowej Komisji Cyfryzacji, Innowacyjności i Nowoczesnych Technologii. Tematem spotkania mają być systemy reklamowe platform cyfrowych, deepfake'i oraz skuteczność ochrony użytkowników.
Brzoska nie kryje oburzenia. „Trudno o większy wyraz pogardy” - stwierdził. Posiedzenie zaplanowano na godz. 12:30.
Sprawa jest tym głośniejsza, że zaledwie dzień wcześniej Fundacja Instrat opublikowała raport dotyczący oszukańczych reklam na Facebooku i Instagramie. Według szacunków autorów Meta mogła uzyskiwać z ich emisji w Polsce około 760 mln zł rocznie, czyli równowartość około 37 proc. przychodów Facebook Poland wykazanych za 2025 rok. To właśnie do tych danych odniósł się w swoim wpisie Brzoska.
760 mln zł rocznie‼️
— Rafał Brzoska (@RBrzoska) September 16, 2026
Tyle według publikowanego dziś raportu @fundacjainstrat @Meta mogła zarobić na emisji oszukańczych reklam w Polsce.
To ok. 37% przychodów raportowanych przez polską spółkę Mety i prawie 4 razy więcej niż globalne 10%, które Meta sama policzyła‼️PODAJCIE TĘ… pic.twitter.com/xn7ByWIxJZ
Raport stawia przed Metą bardzo poważne pytania o skuteczność kontroli reklam trafiających do polskich użytkowników. Sama firma zdecydowanie odrzuca jednak wnioski autorów i określiła raport jako „fikcję stworzoną na zamówienie”, kwestionując zastosowaną metodologię. Tym bardziej nieobecność przedstawicieli firmy na posiedzeniu komisji wywołała tak ostrą reakcję Brzoski.