Jeszcze jeden stopień i byłoby po nim. Tak wygląda profesjonalne zabezpieczenie
Temu gościowi bardzo niewiele brakowało do tego, żeby spaść. Wystarczył jeszcze jeden stopień i nie wiadomo jakby to się skończyło. Ciekawe co na to instruktor, który podpinał zabezpieczenie. Pewnie, aż się spocił jak to zobaczył. Klient za to potraktował to z dużym uśmiechem na twarzy. Chyba się cieszył, że nic mu się nie stało :D


TWOJA REAKCJA?



Rozmowy na Facebooku