Popis chamówy na ulicy w Łodzi. Trąbi, wyzywa i pluje, ale po chwili dopada go karma
Jedziesz sobie spokojnie rowerem a za plecami jakiś zdenerwowany kierowca zaczyna trąbić. Nawet za bardzo nie wiadomo o co mu chodzi. Po chwili dojeżdża do niego rowerzysta i się zaczyna festiwal... Do tego po całej akcji wyszła jeszcze jedna żenada. Cacko nie chce odpalić :D


TWOJA REAKCJA?



Rozmowy na Facebooku