wyświetlenia
Na miejsce wysłano patrol policji. Funkcjonariusze szybko zauważyli, że z kobietą dzieje się coś niepokojącego. Jak wynika z policyjnego komunikatu, mówiła sama do siebie, wielokrotnie wchodziła na naczepę i schodziła z niej, próbując wykonać tę samą czynność, a dodatkowo miała problem z prawidłowym zabezpieczeniem plandeki. To właśnie te objawy sprawiły, że policjanci postanowili dokładniej sprawdzić jej stan.
27-latka zaprzeczała, by zażywała środki odurzające, przyjmowała leki albo leczyła się psychiatrycznie. Przeprowadzone badanie narkotesterem wykazało jednak obecność amfetaminy w jej organizmie. Po uzyskaniu wyniku kobieta przyznała, że dzień wcześniej zażywała amfetaminę. Policjanci zatrzymali jej prawo jazdy, a następnie pobrali krew do dalszych badań laboratoryjnych. Ciężarówka została zabezpieczona na terenie firmy i przekazana pracownikowi przedsiębiorstwa transportowego.
To nie był koniec sprawy. W toku dalszych czynności policjanci przeszukali miejsce zamieszkania kobiety. Tam zabezpieczyli marihuanę, która - jak ustalono - należała do 27-latki. Mieszkanka Milicza przyznała się do zarzucanych jej czynów. Za kierowanie pojazdem pod wpływem środków odurzających oraz posiadanie narkotyków grozi jej teraz do 3 lat pozbawienia wolności. Informację o sprawie opublikowano 13 marca 2026 roku.
Zdjęcie poglądowe. Źródło: pl.freepik.com
Rozmowy na Facebooku