Motocyklista oszukał przeznaczenie. To jest dopiero fart
Wydaje Ci się, że masz szczęście w życiu?

 Bo my nie i zapewne byśmy skończyli o wiele gorzej niż ten motocyklista, który dosłownie jakimś cudem wyszedł z tego bez szwanku. Mówi się, że niektórzy są w czepku urodzeni. Można chyba tak powiedzieć o nim. Gdyby ktoś tego nie nagrał to chyba wręcz ciężko było to opowiedzieć, a co dopiero uwierzyć. My nawet samo nagranie oglądaliśmy kilka razy, żeby zobaczyć jak on to zrobił, ponieważ cała akcja wydarzyła się tak szybko, że za pierwszym razem ciężko w ogóle nam było to ogarnąć.

TWOJA REAKCJA?



Rozmowy na Facebooku