wyświetlenia
Nagrania pod artykułem
W jednym ze swoich nagrań Brytyjczyk odwiedził Żabkę Nano - sklep w pełni napędzany przez sztuczną inteligencję. Największe wrażenie zrobił na nim robot przygotowujący hot dogi. Urządzenie samodzielnie pobiera bułkę, podgrzewa ją, dozuje sosy i umieszcza parówkę w środku. Cały proces odbywa się bez udziału pracowników, co podróżnik uznał za idealne rozwiązanie dla introwertyków. Zwrócił też uwagę na prostotę zakupów - wystarczy przyłożyć kartę przy wejściu, wziąć produkty i wyjść, a system sam rozliczy należność. - Polska żyje w roku 3025 - stwierdził z zachwytem, nazywając nasz kraj najlepszym na świecie.
Kolejnym punktem wizyty było warszawskie metro. Brytyjczyk podkreślił, że polski transport publiczny jest punktualny i bardzo tani. Bilet 20-minutowy za 3,40 zł, który pozwala na korzystanie z metra, autobusów i tramwajów, uznał za świetne i proste rozwiązanie. Podczas podróży liniami M1 i M2 turysta wielokrotnie chwalił czystość panującą na stacjach oraz w wagonach. Porównał te warunki do metra w Londynie, które jego zdaniem bywa zaniedbane i brudne. Dowiedział się również, że starsze stacje na linii M1 pełniły funkcję schronów.
Wizyta zagranicznego gościa pokazuje, że polska infrastruktura i nowoczesne technologie w handlu robią na obcokrajowcach ogromne wrażenie. Czyste stacje i roboty w sklepie sprawiły, że turysta opuszczał Warszawę przekonany, że Polska to obecnie jeden z najnowocześniejszych krajów.
Rozmowy na Facebooku