„To pedofile stają się księżmi”. Doda bez owijania w bawełnę o filmie Sekielskiego
Najnowszy film Tomasza Sekielskiego „Tylko nie mów nikomu” bije rekordy oglądalności. W ciągu zaledwie kilku film wyświetlono ponad 18 milionów razy, a liczba ta wciąż rośnie.


Teraz o zdanie na ten temat zapytano Dorotę „Dodę” Rabczewską-Stępień. Piosenkarka odniosła się do tematu w rozmowie z portalem przeambitni.pl.

Artystka już na początku rozmowy stwierdziła, że bardzo dobrze, że dokument powstał. Ma jednak pewne obawy. 

Uważam, że bardzo dobrze, że ten film powstał. Niestety obawiam się, że jest taka wrzawa. Z pozoru odbiór pozytywny na zasadzie, że „ojej zmienimy coś”. Ale obawiam się, że to tylko jest kwestia przedwyborczych chęci, boje się, że nic z tym jednak się nie stanie.

Przyznała też, że jej mąż chociaż jest bardzo religijną osobą też docenia wagę tego filmu:

Wydawać by się mogło, że osoby religijne będą cały czas odrzucać ten temat i trzymać się strony Kościoła, a wcale tak nie jest. Ktoś, kto ma poukładane w głowie, ma empatię, kocha ludzi, to odbierze ten film tak, jak odbierze

Zastanawia się też, jak można rozwiązać ten problem:

Wydaje mi się, że żadna kara, bardziej sroga za pedofilię tego nie zmieni, bo kara za morderstwo jest maksymalna i tak te morderstwa się dzieją. Ktoś, kto podejmuje takie działania, zdaje sobie sprawę z konsekwencji, więc te zaostrzenia nic nie dadzą

Na koniec wywiadu dodała, „że w jej ocenie to pedofile stają się księżmi, a nie księża są pedofilami.”

Całość do zobaczenia tutaj

Źródło: dorzeczy.pl, youtube.com, popularne.pl

TWOJA REAKCJA?



Rozmowy na Facebooku