Nietypowe sceny podczas wrześniowej miesięcznicy smoleńskiej na placu Piłsudskiego w Warszawie. Antoni Macierewicz pojawił się wśród uczestników z urządzeniem przypominającym pistolet na wodę wypełniony farbą. Poseł PiS zaczął zamalowywać transparent przyniesiony przez przeciwników obchodów.
Na banerze znajdował się napis obarczający Lecha Kaczyńskiego odpowiedzialnością za śmierć pozostałych 95 osób w katastrofie smoleńskiej. Macierewicz skierował w jego stronę strumień farby. Na nagraniach widać również, że farba trafia na znajdujące się obok osoby, a chwilę później dochodzi do szarpaniny pomiędzy politykiem i uczestniczkami kontrmanifestacji.
Tak @Macierewicz_A walczył dzisiaj z prawdą o Smoleńsku.
— Arkadiusz Szczurek (@ArkadiuszSzczu2) September 10, 2026
Bolą te słowa prawdy wypisane na banerze pic.twitter.com/kSnE353iSq
Podczas całych wydarzeń na placu doszło także do innych przepychanek. Policja poinformowała, że jedna z kobiet upadła, otrzymała pomoc medyczną i została przewieziona do szpitala. Funkcjonariusze zabezpieczyli materiały z zajść i zapowiedzieli ich analizę. Uczestnicy kontrmanifestacji zapowiedzieli natomiast złożenie zawiadomień dotyczących zachowania Antoniego Macierewicza oraz posła PiS Grzegorza Matusiaka.