Nagranie z belgijskiego Nivelles wywołało ogromne poruszenie w sieci. Widać na nim skutą kajdankami kobietę stojącą przy policyjnym radiowozie. W pewnym momencie funkcjonariuszka uderza ją w twarz, a następnie siłą wpycha do wnętrza pojazdu. Sprawą zajęła się już prokuratura Brabancji Walońskiej.
Do zdarzenia doszło 12 września około godz. 18:20. Policja została wezwana do kolizji drogowej, ponieważ jej uczestnicy nie mogli dojść do porozumienia w sprawie wspólnego oświadczenia. Podczas interwencji doszło do oporu ze strony dwóch osób i policjanci sporządzili w tej sprawie protokół. Prokuratura zaznacza, że nagrany moment miał nastąpić pod koniec tej sytuacji, dlatego śledczy chcą ustalić cały przebieg zdarzenia, a nie tylko to, co widać na krótkim filmie.
Mimo tego reakcja lokalnych władz jest zdecydowana. Burmistrz Nivelles Bernard De Ro stwierdził, że patrząc na opublikowane nagranie, użytej przemocy nie można uznać za uzasadnioną ani usprawiedliwioną. Wszczęto zarówno postępowanie sądowe, jak i wewnętrzne postępowanie w policji. Prokuratura ma teraz wyjaśnić, w jakich dokładnie okolicznościach funkcjonariuszka uderzyła kobietę, która w widocznym na filmie momencie była już skuta kajdankami i – według prokuratury – nie sprawiała wrażenia osoby stanowiącej bezpośrednie zagrożenie.