Mati wlazł do wielkiej beczki, a kumple wystrzelili go z ogromnej armaty
Powiedzcie mi, że jest to fejk, bo aż mi się wierzyć nie chce, że gość to zrobił, a co więcej przeżył taki lot. Aż się zaczęliśmy zastanawiać czy nie pojawił się na radarach jakiegoś pobliskiego lotniska. Sami zobaczcie co to był za lot. Dziwne mają zabawy w tej Holandii :D


TWOJA REAKCJA?



Rozmowy na Facebooku