Padł jak kłoda. Po tym trafieniu nie mógł dojść do siebie
Kto grał w halówkę ten wie, że takie przypadki się zdarzają. Nie każdy jednak dostał taką piłką prosto w twarz. Ból jest przeogromny, a przez dobry moment człowiek nie wie nawet co tak za bardzo się stało. W takim właśnie szoku był ten bramkarz, który zaliczył takie przyjęcie piłki.

TWOJA REAKCJA?



Rozmowy na Facebooku