Policjanci z otwockiej drogówki zatrzymali w Wiązownie kierowcę Volkswagena, który bez wyraźnego powodu jeździł w kółko po rondzie. Badanie alkomatem wykazało u niego blisko 2,7 promila alkoholu, a w systemach okazało się, że obowiązuje go aktywny sądowy zakaz prowadzenia pojazdów.
Krążył po rondzie, a potem zjechał
Podczas patrolu w Wiązownie uwagę funkcjonariuszy przykuł kierujący busem marki Volkswagen. Mężczyzna bez powodu jeździł wokół ronda, a gdy mundurowi ruszyli w jego stronę, zjechał z niego.
Dalsza jazda potwierdziła ich podejrzenia. Volkswagen wyraźnie nie trzymał się prostego toru jazdy i poruszał się od lewej do prawej krawędzi jezdni.
Problemy z mową i równowagą
Policjanci użyli sygnałów świetlnych i dźwiękowych, skutecznie zatrzymując pojazd do kontroli. Za kierownicą siedział 30-letni obywatel Ukrainy, od którego wyczuwalna była silna woń alkoholu. Mężczyzna miał problemy z komunikacją i utrzymaniem równowagi.
Badanie stanu trzeźwości wyjaśniło przyczynę takiego zachowania. Urządzenie wskazało blisko 2,7 promila alkoholu w organizmie.
Do tego aktywny sądowy zakaz
Alkohol nie był jedynym przewinieniem kierowcy. Sprawdzenie w policyjnych systemach wykazało, że 30-latek ma aktywny sądowy zakaz prowadzenia wszelkich pojazdów mechanicznych.
Mężczyzna został zatrzymany i spędził noc w policyjnej celi, a Volkswagen odholowano na policyjny parking.
Zarzuty i dozór policji
Po wytrzeźwieniu 30-latek usłyszał zarzuty kierowania pojazdem w stanie nietrzeźwości w okresie obowiązywania sądowego zakazu. Prokuratura Rejonowa w Otwocku zastosowała wobec niego dozór Policji.
O dalszym losie mężczyzny zdecyduje sąd.