Kibice ratują kota, który spada z wysokiej trybuny
Mówi się, że koty mają dziewięć żyć, a także, że zawsze spadają na cztery łapy.

Jak widać niektórym to szczęścia nie brakuje. Chociaż wydawałoby się, że z takiej wysokości kot nie przeżyje to na szczęście zauważyli go kibice, którzy byli na stadionie w Miami w Stanach Zjednoczonych. Kibice na górnej trybunie zauważyli, że pomiędzy barierkami, a banerem zaplątał się kot, który nie mógł się wydostać. Ludzie próbowali mu pomóc, jednak ten wyślizgnął się ze złej strony. Widzieli to jednak kibice z dołu, którzy szybko rozwinęli amerykańską flagę. Dzięki temu udało się zamortyzować upadek kota, któremu nic się nie stało. Poniżej możecie zobaczyć ujęcia z dwóch miejsc na stadionie. Trzeba przyznać, że kot oszukał przeznaczenie. 

Ujęcie z innej kamery

TWOJA REAKCJA?





Rozmowy na Facebooku