Odstawił taki numer na własnym weselu, że rodzina musiała go uspokajać
Jasny gwint. To nam przyszło do głowy po tym jak do końca obejrzeliśmy te wspaniałe chwile na weselu tej młodej pary.

Chwila była tak urocza, tak wspaniała, że gość miał już po wyżej oczy tych wszystkich wspaniałych, słodkich i romantycznych chwil. Chyba je przedawkował i postanowił mocno obniżyć poziom wspaniałej zabawy, żeby w jakiś sposób do końca. Jednak tak się rozkręcił, że chyba, aż za mocno wyhamował z romantyzmem na własnym weselu. Już po chwili rodzinka musiała typa uspokajać. Z drugiej strony całkiem możliwe, że tort był stary i twardy jak kamień, a w dodatku przesolony i nie dało się go jeść, więc wyraził swoją opinię na ten temat i chciał uchronić innych przed próbowanie. Szaman też był chyba stary :D

TWOJA REAKCJA?



Rozmowy na Facebooku