wyświetlenia
Dziewięć dni streama, ponad 280 milionów złotych i rekord świata - a to wciąż nie koniec. Fundacja Cancer Fighters oficjalnie uruchomiła licytacje przedmiotów przekazanych podczas historycznej zbiórki Łatwoganga. Każda wylicytowana złotówka zasili walkę z nowotworami u dzieci.
Zbiórka trwa, nawet gdy kamera zgasła
Stream Łatwoganga zakończył się 26 kwietnia wynikiem ponad 251 milionów złotych - kwota ta jednak wciąż rośnie, a Polacy nadal chętnie wspierają zbiórkę. Teraz akcja wchodzi w kolejną fazę - licytacje darów przekazanych przez gości, którzy pojawili się podczas transmisji. Wszystkie aukcje dostępne są na profilu Cancer Fighters w serwisie Allegro, a przedmioty są sukcesywnie dodawane.
Co można wylicytować?
Pula jest imponująca i bardzo różnorodna. Robert Lewandowski zaoferował podpisane koszulki zawodników FC Barcelony oraz spotkanie z podopiecznymi fundacji. Łyżwiarz Władimir Siemirunnij przekazał na aukcję swój medal olimpijski - jak sam powiedział, to jego sposób na podziękowanie Polsce za wszystko, co od niej otrzymał.
Do akcji dołączyli się również raperzy - na licytację trafiły między innymi platynowa płyta za album OIO od Okiego, złota płyta za album "To ziomal" od Żabsona, diamentowa płyta za album "Safe" od Opała, a także dożywotni darmowy wstęp na koncerty Opała i Gibbsa.
Na aukcjach znalazły się zarówno przedmioty kolekcjonerskie, jak i unikalne doświadczenia. Zaangażowanie było ogromne - od influencerów i raperów, przez sportowców, aż po największe gwiazdy polskiej muzyki i show-biznesu.
Fundacja rozlicza się z zaufania
Cancer Fighters uruchomiła specjalną stronę, na której na bieżąco publikowane są informacje o tym, jak wydawane są zebrane środki. Fundacja zapowiedziała, że będzie krok po kroku pokazywać, jakie decyzje są podejmowane, do kogo trafia pomoc i jakie konkretne efekty przynosi każda wydana złotówka.
To nie był jednorazowy zryw
Rekordowa zbiórka pokazała, że Polacy potrafią zmobilizować się w naprawdę niezwykłej skali. Marszałek Sejmu Włodzimierz Czarzasty zapowiedział możliwość ustanowienia 26 kwietnia dniem walki z rakiem u dzieci - to jeden z wymiernych efektów akcji, które wykraczają daleko poza samą kwotę zbiórki.
Licytacje to kolejna szansa, żeby dołożyć swoją cegiełkę. Działamy dalej. Razem nie przegramy tej walki.
Rozmowy na Facebooku