Kierowca MZK Toruń wyrzuca odliczone pieniądze za bilet na podłogę
Parę słów od autora tego filmiku:

„Cześć. Jestem autorem tego filmu.  Sprawa miała miejsce ponad 5 miesięcy temu, a widzę, że największą popularność zdobywa dopiero teraz. Dziwne komentarze piszecie. Albo mnie z kimś pomyliliście, albo zmyślacie. Ponoć krzyczałem coś o konstytucji i jestem lewakiem, ponoć chwalę się w internetach, że posiadam cały film. Szczerze mówiąc to po ostatniej sekundzie filmu było jeszcze gorzej, gościu nie chciał mnie wypuścić z autobusu :D mimo, że ja bylem coraz bardziej miły. Nie zasłaniałem mu szybki, odsunąłem się jeszcze dalej :). Nie mam dalszej części, bo telefon się rozładował, a szkoda. Co było wcześniej? Nic, chciałem kupić bilet, a potem pan zaczął robić problemy nie wiadomo o co tak naprawdę. Wszystko robiłem tak jak powinienem. Dlaczego dopiero w tym momencie zacząłem nagrywać? No to chyba jest logiczne, nie nagrywam całego dnia, tylko wyjąłem telefon w momencie, w którym potrzebowałem dowodów, aby zgłosić sytuację przełożonym”.

TWOJA REAKCJA?



Rozmowy na Facebooku